Aktualności
Ta para może zdominować sezon. Popek zagra z Makowskim
- Kategoria: Plażówka w Polsce
- Opublikowano: środa, 08, luty 2012 15:35
- Maciej Nowocień
Dużymi krokami zbliża się plażowy sezon 2012. Zawodnicy szukają więc swoich potencjalnych partnerów, z którymi będą chcieli występować w różnego typu turniejach. Są już pierwsze ciekawe informacje. Jak dowiedział się Beachvolleyball.pl, Dawid Popek przez najbliższy rok zagra z Michałem Makowskim. To znakomite połączenie, a nowopowstały duet może wręcz zawładnąć polskimi plażami.
W poprzednim sezonie Popek na polskich plażach występował w duecie z doświadczonym Tomaszem Wieczorkiem. I był to doskonały przykład ogrania z młodością. Przez dłuższą część sezonu spisywali się znakomicie raz po raz zdobywając medale na turniejach kwalifikacyjnych do mistrzostw Polski. Triumfowali m.in. w Kołobrzegu, a podczas zawodów Polish Masters (turniej kwalifikacyjny do finałów mistrzostw Europy) zajęli wysokie, piąte miejsce.
Makowski z kolei nie mógł znaleźć sobie jednego idealnego partnera. Na polskich plażach występował z Markiem Leźnickim, Robertem Żuchowskim, Michałem Michalakiem i Grzegorzem Klimkiem. Najlepiej spisał się jednak grając w duecie z Dominikiem Witczakiem. Podczas finałów Pucharu Polski w Kozienicach zdobyli złote medale.
Okazuje się, że obaj siatkarze mogli dzielić ze sobą boisko już wcześniej. - Dzwoniłem do Dawida rok wcześniej, ale się spóźniłem. Był dogadany z Tomkiem Wieczorkiem - mówi Beachvolleyball.pl Michał Makowski. - Jak widać nie była to zła decyzja, ale w tym roku obaj pomyśleliśmy o sobie nawzajem i chyba nie wyjdzie to na złe. Wszystko zaczęło się od jednego telefonu.
A telefon do Makowskiego tym razem wykonał właśnie Popek. - Pomysł naszego połączenia wyszedł od sponsora, o którym jeszcze nie mogę powiedzieć - mówi broniący pary. - Zagwarantowano nam stypendia przez cały rok oraz partner będzie ponosił wszelkiego rodzaju koszta związane z treningami, obozami i turniejami.
Makowski nie ukrywa, że Popek zrobił na nim spore wrażenie w poprzednim sezonie. - Widziałem jak się rozwija i nie sądziłem, że będzie grał na takim poziomie, jak teraz - mówi blokujący. - Teraz wydaje mi się, że są w nim jeszcze wielkie zapasy umiejętności i wciąż może robić postępy.
Z kolei Popka przekonało doświadczenie Makowskiego. Zawodnik nie ukrywa, że podczas wcześniejszych treningów w Łodzi rozumieli się bardzo dobrze. - Michał jest perspektywiczny i ambitny - tłumaczy Popek. - Dzieli nas tylko dwa lata różnicy. Będziemy również studiować na jednej uczelni, więc czekają nas codzienne treningi.
I dodaje: - Z Tomkiem Wieczorkiem związaliśmy się tylko na rok. Dużo mnie nauczył i wiele mu zawdzięczam. Co więcej, pokazywał mi, jak powinienem się zachowywać zarówno na boisku, ale i poza nim.
Jakie cele stawia sobie nowo utworzona praca? - Na pewno medal mistrzostw Polski - nie ukrywa popularny ”Maku”. - Ale zobaczymy, czy się uda. Niekoniecznie to wszystko musi wypalić. Na pewno chcemy udowodnić, że jesteśmy siebie coś warci. Przecież zarówno z Dawida, jak i ze mnia zrezygnowano z łódzkiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Damy z siebie wszystko.
Maciej Nowocień


